Miliony skomplikowanych obliczeń, które niczemu nie służą. Niestety, są realne plany aby krytowaluty stały się przyszłością światowej ekonomii – zdradza Mariusz Stefaniak, ekspert finansowy. Ten odcinek jest o tym, jak matematyczny wyścig stał się maszynką do zarabiania. I kto na tym naprawdę zarabia.

Redakcja: Całkiem niedawno mówiliśmy na naszej antenie o krachu jednej ze światowych giełd kryptowalut FTX i o procesie jego twórcy Sama Bankmana, skazanego za oszustwa finansowe na kwotę miliarda dolarów.

Nowy polski resort cyfryzacji zabiera się za uregulowanie rynku kryptowalut, do czego nas zresztą zmusza Unia Europejska. Czy milionowe kary za łamanie reguł, narzuconych przez państwo, odstraszą oszustów od kryptowalut?

Mariusz Stefaniak: Oczywiście, że nie. Dzięki szałowi na bitcoiny pewien młody chłopak w dwa lata zwebrał majątek wyceniany na dziesiątki miliardów.

Milion to przy tym nic. Zatem takie przepisy nie mają sensu jeśli chodzi o ściganie przestępców. Czy jakaś mafia przestała działać, bo weszły nowe zakazy? Jest dokładnie przeciwnie!

Mafia powstaje dzięki zakazom polityków i urzędników! Zachęcamy państwa do zapoznanie się z kulisami powstania największych mafii i bogactwa największych mafiozów świata. To właśnie przepisy i zakazy tworzą mafie nie je zwalczają! Takie przepisy w bitoinowym świecie będą zatem dotyczyły drobnych graczy. Mega bogacze lub przestępcy będą działali swobodnie, bo zawsze ich stać na znajomość przepisów, a nawet przekupienie stosownego urzędnika lub polityka, by stworzyli dogodne przepisy lub aby uniknąć sankcji za ich niestosowanie. Jest takie powiedzenie: Jak kraść to miliony jak kochać to księżniczki. I w sumie chyba każdy adwokat zgadza się z tym całkowicie. Przykładów mamy wiele, zachęcam, aby sobie o nich przypomnieć w załączonych materiałach:

  1. Amber Gold i inne afery - Inne Radio, 11 lis 2023
  2. Trójmiasto.pl - Amber Gold. Katarzyna P. na wolności. Marcin S.-P. o zwolnienie się nie stara
  3. Czy Warren Buffet stawia na kryzys? - Inne Radio, 18 lis 2023
  4. Business Insider - Nowe wieści w sprawie upadku FTX. Twórca giełdy kryptowalut przelał sobie 2,2 mld dol.

Redakcja: Czy kryptowaluty mają coś wspólnego z realną gospodarką, czy to tylko gra z wygraną finansową?

Mariusz Stefaniak: Oczywiście, że mają, bo właśnie nowoczesna ekonomia, to takie kasyno, gdzie klient zostawia finalnie kasę. Nawet jeśli co jakiś czas komuś uda się wyjść na plus, a nawet duży plus, to nigdy to nie zmienia bilansu. Kasyno zawsze wygrywa!

Bitcoiny, to tylko nowa odmiana tego samego układu. Dlatego na tym już się wzbogaciły i wzbogacą się jeszcze pokolenia cwaniaków i oczywistych złodziei, a zbiednieją jak zwykle zwykli ludzie, łudzeni nadzieją wielkich zysków bez wysiłku. Tak jest zawsze w piramidach finansowych, jaką wg mnie bez wątpienia są te bitoinowe szaleństwa.

Czy ktoś ze słuchaczy wie jak to działa i dlaczego powstało? Osobiście nie znam NIKOGO, kto wkłada tam pieniądze i poszukał takich informacji. To nie dziwi, bo większość ludzi zawsze tak działa, dlaczego zatem mieliby tu postępować inaczej? Szczególnie, że to jest niezwykle skomplikowana technologicznie dziedzina jaką pojmują nieliczne osoby na świecie.

Nauczę Państwa najlepszych zasady bezpiecznego inwestowania:

  1. NIE inwestuj w NIC na czym się nie znasz.
  2. Nie inwestuj pieniędzy bez jakich nie możesz dalej spokojnie żyć, załóż, że mogą przepaść i pogódź się z tym
  3. Nie inwestuj nigdy całości w jedną inwestycję

I na koniec najważniejsza zasada inwestowania:

  1. Najlepszą inwestycją jest inwestycja w swoją wiedzę!

Redakcja: Czy kryptowaluty można w ogóle poddać jakimś regułom? Podobno to jedyna prawdziwie wolna waluta, bo nie podlegająca politykom i bankom centralnym.

Mariusz Stefaniak: Kryptowaluty od zawsze były poddane ścisłym zasadom i to dzięki nim będą one jeszcze mocniejtrzymały ludzi w żelaznym uścisku najbogatszych elit i urzędników.

I nie jest, nigdy nie była to żadna wolna waluta. Jest dokładnie przeciwnie. To najmocniej zniewalająca ludzi metoda płacenia i najmniej dla nich korzystna z dosłownie każdego punktu widzenia. Jedynie przestępcy mieli i będą dalej z niej pożytek, a obecnie dołączają do tego politycy i najwięksi finansiści świata, jak niesławny Black Rock o jakim już wspominaliśmy przy innych okazjach.

Bitcoin to komunizm w nowoczesnym świecie. Dla mnie motyw komunizmu, to zawsze motyw bandytyzmu i złodziejstwa. Zawsze jak słyszę hasła o wolności i widzę tam wielkie pieniądze oraz szybko powstające majątki, to wiem jak to się skończy. Od wieków kończy się to dokładnie tak samo.

Redakcja: Kto wymyślił kryptowalutę? Po co jest kopanie kryptowalut i do czego służy?

Mariusz Stefaniak: Nie odpowiem, na pierwsze pytanie. Nie tylko dlatego, że nie mam całkowicie udokumentowanej i pewnej informacji o tym, kto stworzył tę największą według mnie z piramid finansowych. Przede wszystkim dlatego, że odpowiedź jaką znam nie nadaje się do publikacji tutaj z wielu powodów.

Ogranicza mnie choćby czas wypowiedzi i wiedza potencjalnych słuchaczy, ale są też inne, ważniejsze powody. Mogę jednak odpowiedzieć na kolejne pytanie, bo wyjaśniając tzw. kopanie czyli kwintesencję całej idei, zobaczymy dokładnie wszystko, co należy o tym wiedzieć. Kopiąc krytowalutę wykonujesz skomplikowane i czasochłonne obliczenia, ale jednocześnie niezwykle łatwe do sprawdzenia zatem każdy będzie wiedział, czy wynik działania jest właściwy. Najłatwiej ma osoba z najlepszym sprzęt lub też z największą ilością sprzętu, bo wykona te działania najszybciej.

Dodajmy do tego zasadę, że poziom skomplikowania gwałtownie się piętrzy im dłużej działa system i im więcej osób tam działa. Zatem dokonanie kolejnego obliczenia nie jest tym samym, co poprzednio.

Redakcja: Czy coś ogranicza emisję bitcoinów?

Mariusz Stefaniak: Liczba Bitcoinów, które kiedykolwiek będą istnieć, jest ustalona od początku.

Maksymalnie powstanie 21 milionów Bitcoinów. Aktualnie, około 18,8 miliona Bitcoinów zostało już wydobytych czyli “wykopanych” przez kopaczy. Obliczeń dokonuje większa liczba uczestników, ale tylko jedna osoba otrzymuje bitcoiny. Obecnie to 6,25 Bitcoina za obliczenie. Ten etap jest często nazywany “zawodami” między kopaczami, każdy kopacz działa niezależnie nad wyliczeniem zagadki matematycznej, ale tylko jeden zostanie zwycięzcą. Z czasem nagroda przyznawana kopaczom się zmniejsza. Co cztery lata następuje zmniejszenie się nagrody o połowę, co powoduje do wolniejsze tempo emisji nowych Bitcoinów i podbija ich cenę. Przewiduje się, że ostatni Bitcoin zostanie wydobyty około roku 2140. Po osiągnięciu tej maksymalnej podaży, liczba Bitcoinów będzie ograniczona i nie będzie już dalszej emisji nowych jednostek. Jednak najmniej znaną, a według mnie najistotniejszą częścią systemu jest to, co zdecydują najwięksi posiadacze - wieloryby, bo tak w rzeczywistości to oni ustalają wszystko i mogą to dowolnie zmieniać. Zatem wynikowa ilości wydobytych i będących w obiegu bitcoinów, jak zawsze zależy od tego, kto rządzi. W tym wypadku nie wiemy kto za tym stoi i jakie ma plany czy poglądy. To wg mnie jest niezwykle niebezpieczne, bo nie można ich zmienić, co jest jeszcze możliwe w przypadku rządów czy banków.

Redakcja: Gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla oszustów i złodziei?

Mariusz Stefaniak: Jakby się zastanowić, to jest to dokładnie model piramidy finansowej.

Ci co weszli na początku, łatwo zostają mega bogaci, nawet jak nie robią potem dosłownie nic. Dzieje się tak tylko dlatego, że masa kolejnych ludzi wchodzi w system po nich, marząc o łatwym bogactwie. Jednak im później wejdziesz, tym mniejsza szansa, że wyjdziesz z zyskiem, gdyż udział w tym systemie kosztuje. Są koszty wejścia, ponadto operatorzy systemu nakładają opłaty na każdego, kto z niego korzysta.

Dlatego nie tylko kosztuje i to sporo tzw. wykopanie, ale też zapisanie, przesyłanie lub wypłacanie też kosztuje. Sam idea tworzenia czegoś takiego jest już idiotyczna i do tego społecznie szkodliwa, bo wykonuje się gigantyczne ilości bezsensownych obliczeń nie służących niczemu sensownemu.

Jest też jeszcze jeden ważny aspekt. Ilość energii elektrycznej jaką zużywa się przy kopaniu Bitcoinów, to około 140 TWh, co jest niemal rocznym zapotrzebowaniem na energię całej Polski. To idiotyczne, szczególnie w kontekście medialnej eko paniki. Dlaczego nikt nie pokazuje, jak to jest szkodliwe, choć do niczego nie służy. Tymczasem idiotycznymi zakazami i nakazami ogranicza się dostęp do samochodów, które służą do pożytecznych rzeczy, ale mimo to są niszczone idiotycznymi zakazami i nakazami.

Dodam jeszcze, że podałem dane TYLKO dla jednej z ponad 13 000 różnych kryptowalut.

  1. Cipre.pl - Ile energii elektrycznej zużywają kryptowaluty?
  2. WysokieNapicie.pl - Rekordowa produkcja energii elektrycznej w Polsce w 2022

Redakcja: Kto pierwszy zapłacił krytpowalutą za jakieś realne dobro czy towar?

Mariusz Stefaniak: Pierwszej udokumentowanej transakcji handlowej z wykorzystaniem kryptowaluty dokonał Laszlo Hanyecz 22 maja 2010 roku.

Za dwie pizze z pizzerii ”Papa Jones” zapłacił 10 000 bitcoinów . Wydarzenie to jest znane jako „Dzień Pizzy Bitcoin”. Jeremy Sturdivant, 19-letni student z Kalifornii, odpowiedział na wiadomość na forum internetowym bitcointalks, oferując wymianę dwóch dużych pizz na 10 000 sztuk BTC. Sturdivant nie wiedział wówczas, że transakcja ta stanie się pierwszym w historii fizycznym zakupem dokonanym za pomocą bitcoinów i zostanie unieśmiertelniona na zawsze jako Pizza Day. 10 000 BTC wydał na podróże, nie przewidując, że zamieni się to 1o lat później w gigantyczny majątek. Wtedy mogło to być wycenione na ok 20 dolarów. Dzisiejsza wycena 10 tysięcy Bitcoinów, to ok 1,5 mld zł

  1. BitHub.pl - To właśnie jemu głodny Laszlo Hanyecz zapłacił 10000 BTC za dwie pizze. Co z nimi zrobił?

Redakcja: Skąd się wzięła popularność kryptowalut, rosnące zapotrzebowanie i rosnące astronomicznie ich ceny?

Mariusz Stefaniak: Z głupoty, chciwości i naiwności ludzi. To są jedyne i niezmienne od wieków powody dla których powstają piramidy finansowe.

Redakcja: Czy używanie blokchainów czyli bardzo złożonych blokowych, systemów przechowywania danych faktycznie daje nam pewność, że kryptowaluty są bezpieczne, stabilne i nikt nigdy nagle nie zwiększy ich podaży na rynku, psując cyfrowy pieniądz?

Mariusz Stefaniak: Kompletnie nie.

To jest typowa bajka dla naiwnych i niedouczonych. Największe oszustwa były właśnie tutaj popełniane, więc nie jest to bezpieczne. Największe skoki i spadki także, więc nie jest to stabilne. Dostępną ilość także można w ułamkach sekund zmniejszać lub zwiększać, bo tylko minimalny ułamek krytowalut znajduje się u zwykłych ludzi. Niemal całość jest w posiadaniu mega bogaczy zwanych wielorybami. Niektóre szacunki sugerują, że 1% lub nawet 0,1% adresów kryptowalutowych ma znaczny udział w całkowitej podaży kryptowalut.

Redakcja: Czy bitcoiny albo inne kryptowaluty, to taka sama inwestycja jak np. kupno obligacji albo akcji jakieś firmy, która może zwyżkować, ale może też zbankrutować.

Mariusz Stefaniak: To to nie jest żadna inwestycja, tylko czysta spekulacja i szalony hazard, w którym niemal każdy musi stracić. Nieliczne osoby zyskają gigantycznie, ale na pewno nie będzie to żaden statystyczny Kowalski.

  1. [BlackRock.pl - OBJAŚNIONE FUNDUSZE ETF])(https://www.blackrock.com/pl/doradcy-i-dystrybutorzy/edukacja/etf-wyjasnione#Czym-s%C4%85-fundusze-ETF%3F)

Zapraszam do odsłuchania audycji!

Zapis audycji CJG, publikowanej na łamach Innego Radia Głuchołazy w dniu 9 2024